Trichotillomania – wyrywanie włosów

Trichotillomania – to trudne słowo jest zbitką greckiego słowa tricho, czyli włosy i angielskiego - till, czyli wyrywać. W skrócie trichotillomania określana jest jako TTM. Choroba TTM to swoiste zaburzenia psychiczne. Chorzy na trichotillomanię obsesyjnie wyrywają sobie włosy. Popycha ich do tego narastające napięcie, które w pewnym momencie staje się nie do wytrzymania. Po skończonym wybuchu, na chorego spływa uczucie zadowolenia i ulgi. Trichotillomanii towarzyszą częste bóle głowy.

Co to jest trichotillomania?

Trichotillomania to kompulsywne wyrywanie włosów. Trichotillomanię określa się w skrócie jako TTS. Tego typu zaburzenia psychiczne poprzedzone są wzrastającym poczuciem napięcia. Emocje narastają w chorym i muszą gdzieś znaleźć ujście. Po ataku, chory odczuwa ulgę, a nawet zadowolenie. Zdarza się, że trichotillomania występuje z trichofagią, czyli z przymusem zjadania włosów. Takie problemy psychiczne wywołują częste bóle głowy, zaburzenia snu, a także osłabienie koncentracji. Kompulsywne wyrywanie włosów jest rozpoznawane jako trichotillomania, gdy nie towarzyszą temu żadne urojenia lub omamy. Choroba jest jedną z przyczyn łysienia.

Trichotillomania – objawy

Wyrywanie włosów jako zaburzenia psychiczne występują równie często u dorosłych, jak i u dzieci. Kobiety częściej niż mężczyźni mają tego typu problemy psychiczne. Obsesyjne wyrywanie włosów powoduje, że na głowie zostają łyse miejsca, rzęsy są przerzedzone, brwi również są rzadkie lub nie ma ich wcale. Na pierwszy rzut oka, TTS przypomina łysienie plackowate. Chorzy nie lubią przyznawać się do swojego problemu. Ukrywają go przed światem i samym sobą.

Leczenie trichotillomanii

Obsesyjne wyrywanie włosów leczone jest za pomocą psychoterapii wspomaganej środkami farmakologicznymi. Jednak najskuteczniejsze leczenie trichotillomanii przeprowadzane jest przy wykorzystaniu metody behawioralno-poznawczej. Osoby mające problemy psychiczne powinny czuć się akceptowane przez otoczenie. Dużą krzywdę wyrządza się im gdy ujawnia się w stosunku do nich niechęć. Chorzy często mają poczucie niezrozumienia i osamotnienia. Ich największym lękiem jest reakcja bliskich i strach przed poniżeniem. Na wielu trichotillomania wymusza celibat, gdyż ubytki w owłosieniu są dla nich bardzo wstydliwym i krępującym problemem.
 

Masz pytanie? Odpowiadamy od 4 do 24h. Zadaj pytanie lekarzowi »
Kolejne artykuły Trichotillomania – wyrywanie włosów
Witam! Przez 3 lata cierpiałam na trichotillomanię, czyli kompulsyjne wyrywanie włosów. Po terapii u psychiatry ...
Witam serdecznie, Jeśli podczas wyrwania włosów został uszkodzony mieszek włosowy to jest szansa, że odrosną nowe ...
Dzień doby! Noszę krótkie włosy obcięte tuż przy skórze. Miałem nierówną grzywkę, więc postanowiłem sobie ją ...
Jestem kobietą i mam 37 lat. Od dawna mam poczucie niskiej samooceny. Jestem wiecznie zestresowana i wydaje mi się, ...
Dwa lata temu przestałam brać pigułki antykoncepcyjne i od tamtej pory, mimo stosowania różnych środków, nie mogę ...
Mam 25 lat i od jakiegoś czasu wypadają mi włosy, codziennie zażywam tabletki antykoncepcyjne, zaczęłam przyjmować ...
Witam, zwracam się z tym samym problemem co wszyscy. Nie wiem kiedy zaczęły mi okresowo nadmiernie wypadać włosy, ...
Dzień dobry, Mam 27 lat, od kilku lat zauważyłam, że zaczęła mi się przerzedzać czupryna, owszem zawsze miałam ...
Dzień dobry. Mam 18 lat. Dwa lata temu odchudzałam się w wyniku czego przez rok nie miałam miesiączki. Początkowo ...
Mam 17 lat i nie rosną mi włosy na nogach i pod pachami - dlaczego?
Dyskusja - Trichotillomania – wyrywanie włosów
Potret użytkownika anonimowego

zaczęłam wyrywać włosy w szóstej klasie podstawówki, to jest gdy miałam 13 lat. nie mogłam sobie z tym poradzić, choć znajomi i rodzice mówili żebym przestała. sama też chciałam, bo włosów na głowie było coraz mniej, czułam niezadowolenie ze swojego wyglądu. zauważyłam, że gdy wyjeżdżałam na obozy czy zimowiska wyrywanie ustawało bądź wyrywałam dużo mniej włosów. w 2008 roku, po 1,5 roku wyrywania, pojechałam na obóz harcerski który trwał ponad miesiąc. i przestałam wyrywać zupełnie! po jakimś czasie znowu nachodziła mnie chęć na "skubanie"... po 2,5 roku znowu wyrywam. znowu chcę przestać i znowu nie potrafię sobie z tym poradzić. czy jest na to jakiś sposób oprócz psychoterapii?

Potret użytkownika anonimowego

Ja od 4 dni nie wyrywam samo sie przestalo jakos z dnia na dzien coraz mniej wyrywalam teraz mam jeden cel do ktorego dąże miec taki warkocz jak 7 lat temu za nim zaczelam wyrywac wierze w was ludzie ja chodze do psychologa zebny sie wygadac ale to nie jest dzieki niemu trzeba poprostu wszystko wzaiźć na luz pozdrawiam moje gg 2553332

Potret użytkownika anonimowego

a i mam luszczyce wiec teraz ja lecze

Potret użytkownika anonimowego

Ta choroba jest okropna... mam ją i juz nie wiem jak sobie z nią radzić . Zaczeło sie jeszcze przed przedszkolem. Pamiętam ze wstydziłam sie tego okropnie .. w podstawówce nosiłam chustke , dzięki niej czułam sie pewniej .. no ale jak to dzieciaki nie które były tak złośliwe ze mi ją zdejmowały . Naprawde nic miłego póżniej sie tłumaczyć co z moimi włosami. Mówiłam ze włosy same po prostu mi wypadają. Przed gimnazjum troche sie poprawiło i mogłam już chodzić bez tej chustki.. Pod koniec 3 klasy znowu sie nasiliło , ale już za żadne skarby nie zamierzam wracać do chustki , zbyt dużo pytań na które nie chce odpowiadać nikomu poza najbliższą rodziną. Teraz mam 16 lat i zamiast cieszyć sie życiem wole siedzieć w domu .. a najgorsze jest to ze nie potrafie przestać wyrywać tych włosów.. obiecuje sobie to już kilka miesięcy , ze to już koniec , a nastepnego dnia robie to samo. Dałabym wszystko by do wakacji nie mieć zadnych łysych placków na głowie . a nie umiem sobie z tym cholerstwem poradzić .. owszem byłam u psychiatry , ale szczerze to on nic nie wiedział o tej całej chorobie . więc jak miał mi pomóc ? Samo gadanie nie wystarcza..co z tego jak ktoś mi coś powie jak ja to robie odruchowo . Ale mimo to staram sie z tym walczyć .. mam nadzieje ze niedługo już skończy sie ta udręka .

Potret użytkownika anonimowego

Ja skubie i wyrywam sobie brwi, zazwyczaj lewa. Mam tez manie "masowania" wloskow pod nosem.
Miewam okropne migreny, prawie mdleje jak zaczyna mnie bolec glowa. Czy to znaczy, ze tez mam Trichotillomanie?
Pierwsze objawy jakie pamietam to szkola podstawowa.
Zaczelo sie od wargi górnej. Od czasu studiow skubie sobie brwi. Bywalo (i nadal bywa), ze mam prawie lyse luki brwiowe. Od ponad roku nie mam normalnej linji brwiowej, mam wyskubana (polamane brwi) lewa brew od wewnetrzej strony. Lubie je sobie skubac, ciagnac i ugniatac, czasem jest to nieswiadome, a czesem w pelni swiadome - sprawia mi to przyjemnosc. Wstydze sie efetkow tego skubania, ale nie moge przestac. Nie wyrywam siebie wlosow z glowy i rzes.
Czy to moze byc ta choroba? Gdzie moge to zweryfikowac?

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica