- abclysienie.pl
- Historie Użytkowników
- Łysienie a pech
Łysienie a pech
Mam 42 lata. Odkąd zacząłem łysieć, a nastąpiło to 3 lata temu, wszystko zmieniło się w moim życiu na gorsze. Najpierw straciłem pracę. Mówili o redukcji zatrudnienia, ale ja doskonale wiem, że chodziło o mój wygląd. Po prostu nie pasowałem do młodego prężnego zespołu i postanowili mnie wywalić. Potem wyszło tak, że przegrałem sporo pieniędzy – po prostu ta cholerna łysina przynosi mi pecha. W końcu odeszła ode mnie moja wieloletnia partnerka. Wprawdzie mówiła, że powody są inne, ale przecież wiem, że teraz ma kilka lat młodszego partnera – uwaga! ze wspaniałą grzywą. Przecież to od razu widać, że chodziło jej o te włosy. Teraz postanowiłem odmienić los. Zapożyczyłem się u rodziny i wykupiłem zabiegowe leczenie łysiny.








Wydaje mi się, że zbyt dużą rolę przypisuje Pan włosom, czyli zrogowaciałym wytworom mieszków włosowych, które należą do przydatków skóry. Choć źródeł Pańskiego problemu doszukiwać się można w przypowieściach biblijnych, np. o Samsonie, starożytni upatrywali we włosach oznaki mądrości.
Witam, proszę nie skupiać się tak na włosach.W dzisiejszych czasach nawet młodzi chłopcy golą głowy na łyso,bo taka jest moda. Może to pan przez fakt,ze wypadają panu włosy zrobił eis tak nieznośny, że stracił pan prace i kobietę? Proszę wyluzować,zrobić sobie modną ,młodzieżową fryzurkę na zero i uśmiechnąć się! Jeżeli pan uwierzy,ze jest młody i tak się będzie zachowywał,to inni tez tak będą pana odbierać.Powodzenia:-)
Nie dziwię się, łysi faceci nie są seksi.
Dodaj nowy komentarz